Angielski w IT – jak zacząć? Poradnik dla początkujących cz.1 [podcast #05]
16 sierpnia, 2021 2025-08-05 10:24Angielski w IT – jak zacząć? Poradnik dla początkujących cz.1 [podcast #05]

Angielski w IT – jak zacząć? Poradnik dla początkujących cz.1 [podcast #05]
Odcinka wysłuchasz na:
🎧 Youtube: https://www.youtube.com/watch?v=yk3tHiM_CE8
🎧 Spotify: https://open.spotify.com/episode/2m7dVJhHKFXBhPDIgo9a0M?si=OFPtQJnYSTK9JqCVAAuE0w&dl_branch=1
🎧 Apple Podcasts: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/05-angielski-w-it-jak-zacz%C4%85%C4%87-poradnik-dla-pocz%C4%85tkuj%C4%85cych/id1530729821?i=1000532179216
🎧 Google Podcasts: https://podcasts.google.com
🎧 Pozostałe platformy: https://anchor.fm/ewelina-biernacka/episodes/05–Angielski-w-IT—jak-zacz–Poradnik-dla-pocztkujcych-cz-1-e160l4u
Cześć! 🙂
Przyznam, że do nagrania nowego odcinka podchodziłam trochę jak pies do jeża. Nie chciałam potraktować tematu pobieżnie i w efekcie z jednego pomysłu wyszedł mi ogromny materiał na kilkuczęściowy poradnik. Być może część Was uzna to o czym mówię za oczywistości, ale zdecydowałam, że zanim przejdę do tematu przełamywania blokady mówienia i radzenia sobie na spotkaniach, to chcę opowiedzieć o podstawach – czyli jak zacząć oswajać się z językiem angielskim i korzystać z niego na co dzień, żeby z czasem móc bezboleśnie przestawić się na pracę po angielsku.
O tym, że angielski jest niezbędny w IT przekonywać chyba nikogo nie muszę. W odcinku dzielę się z Wami praktycznymi wskazówkami, co zrobić, aby ułatwić sobie to zadanie i uczyć się angielskiego efektywnie, a jednoczenie bez zbędnego stresu i poświęceń. Podaję również argumenty dlaczego takie podejście jest skuteczne.
Z nowego odcinka dowiecie się w szczególności:
Jak nauczyć się słownictwa technicznego (i nie tylko!) potrzebnego do pracy w IT?
Jak łatwo zrozumieć klienta, który jest native speakerem?
Dlaczego potrzebujemy dużo słuchać, aby nabrać płynności w rozmowie?
I w końcu – jak uczyć się angielskiego kilka godzin dziennie, nie poświęcając na to dodatkowego czasu?
Podziel się proszę linkiem do odcinka z osobą, która może potrzebować tych wskazówek.
A poniżej wspomniana w odcinku lista moich ulubionych podcastów na Spotify:
PROJECT MANAGEMENT & AGILE
Project Management Happy Hour: https://open.spotify.com/show/6pU6p5BYWY783iaiGQgguN
Projectified: https://open.spotify.com/show/6bNixpppDth4bkX6d4DQ8Y?si=839d271ff5ec4b0d
Agile Coaches’ Corner: https://open.spotify.com/show/2jlYwMiw7W13pQ3ricLEaE
SOFTWARE DEVELOPMENT & ENGINEERING
Software Daily: https://open.spotify.com/show/6UCtBYL29hwhw4YbTdX83N
Kopec Explains Software: https://open.spotify.com/show/6pjmozMdj7K6oHPIjX9Ld3?si=c0b9efb1c903442e
Front End Happy Hour: https://open.spotify.com/show/0Giuw6eNbTzP9CDZODDrA2?si=710aa226d5ff484c
Coding Over Cocktails: https://open.spotify.com/show/6YFTAS85bQ1AnUq3VZyr9m?si=d33f3a266fa54b63
DonTheDeveloper Podcast: https://open.spotify.com/show/0Tdhav0QC7oDI1d46RSZxA?si=dc47b79db34140c7
Developing Up: https://open.spotify.com/show/7MyRmNelPO3mmGQWVkn2mR?si=029336f946ed4b63
Software Delivery in Small Batches: https://open.spotify.com/show/6btXUSxdL6UkoeEPIgxpD1?si=23123226d4dd4adf
TESTING & QUALITY ASSURANCE
Python Test: https://open.spotify.com/show/3TFuu4Eb7jGgR8cwGrQifa?si=97dc45933a1e4963
Test Case Scenario https://open.spotify.com/show/0wuLs2ea0gQYEJRsLF1Q8R?si=3ad117625f444219
UX/UI DESIGN
Design Details: https://open.spotify.com/show/7kAx8RJce757LXVoX2FIpf?si=057152c432bf4060
UI Breakfast: UI/UX Design and Product Strategy: https://open.spotify.com/show/1mpwVsWRVGB7SfBWqZJbAb?si=3cb0dc02bfa9405d
NN/g UX Podcast: https://open.spotify.com/show/3GFTfWpfv6m8nhKsPOlT8m?si=35ad45c7134e4d4e
Digital Insights: https://open.spotify.com/show/57mN4sZlQlFanCPuY0IM7M
Design Life: https://open.spotify.com/show/60VdDbOqh5NAqa82JRsZRq?si=51f34dacfeff4ac0
OTHER TOPICS
The Recipe for SEO Success Show: https://open.spotify.com/show/0lG6qTkcHxGwBcjVzTvOmp
The SEO Show: https://open.spotify.com/show/4dBMqwvw6ugkPO5czehW9I
GameDev Loadout | A Game Developer Podcast: https://open.spotify.com/show/3TXHxqNH9LsnhGMUkseJEE
CISO Tradecraft®: https://open.spotify.com/show/0w9mqg1SY4ytTnehjeGnP1?si=f9abd785af464988
Dare to Lead with Brene Brown: https://open.spotify.com/show/3oEPsPKDhPVoNNL7pH5db6?si=299e4ac04a034662
Do usłyszenia! 🙂
Pełna transkrypcja odcinka:
(0:00 – 0:11)
Dzień dobry, Moi Drodzy!
Przygotowałam dla Was mały poradnik odnośnie angielskiego w IT. I
pierwsza część, czyli dzisiejszy odcinek będzie o tym, jak zacząć
(0:12 – 0:53)
Kieruję go w szczególności dla osób początkujących w IT, czyli rozpoczynających dopiero swoją
karierę zawodową lub też zmieniających branżę na IT, ale będzie on również przydatny
każdemu, kto przestawia się na pracę typowo po angielsku. Bardzo często jest tak, że pomimo,
że uczyliśmy się już z angielskiego przez ileś lat w szkole, na studiach, może na jakichś
dodatkowych kursach i teoretycznie już całkiem nieźle znamy angielski, to w dalszym ciągu
możemy mieć trudność z używaniem angielskiego w pracy czy uczeniem się w języku
angielskim i jest to normalne. Przestawienie się na pracę po angielsku jest zazwyczaj dość
trudne.
(0:54 – 1:33)
I w dzisiejszym odcinku chciałabym podzielić się z Wami pewnymi wskazówkami, co możecie
zrobić, żeby cały ten proces sobie ułatwić. A w kolejnym odcinku, który będzie jakby drugą
częścią tego mini-poradnika skupię się typowo na tym, jak się uczyć mówienia po angielsku i
radzić sobie na spotkaniach w pracy, dlatego, że jest to bardzo szerokie zagadnienie i
chciałabym dać Wam dużo praktycznych narzędzi, metod nauki i przykładów właśnie typowo ze
świata IT. Dla przypomnienia, ja nazywam się Ewelina Biernacka i pomagam mówić swobodnie
po angielsku w pracy.
(1:34 – 2:10)
Prowadzę indywidualne konwersacje dla osób pracujących w branży IT. A żeby dowiedzieć się
więcej o tym, jak pracuję wejdźcie na stronę evelinabiernacka.com A wracając do głównego
tematu, mamy taką sytuację, że na przykład rozpoczynasz swoją pierwszą pracę w IT i wiesz, że
będziesz potrzebował czy potrzebowała dużo używać angielskiego. Albo może to już nie jest
Twoja pierwsza praca, może masz już nawet całkiem spore doświadczenie w IT, ale chcesz się
przestawić na pracę typowo po angielsku.
(2:10 – 3:05)
Bo na przykład do tej pory pracowałeś czy pracowałaś z polskimi klientami? Czy miałeś taki
układ pracy, że tak naprawdę z klientem rozmawiał głównie project manager, a cała Praca w
zasadzie Twoja odbywała się po polsku? A teraz chcesz zmienić pracę, chcesz zmienić projekt,
czy na przykład chcesz zacząć pracować zdalnie, bezpośrednio dla zagranicznego klienta? I
teraz, niezależnie od tego, z jakiego miejsca wychodzisz, od czego możesz zacząć? Opcji jest
dużo i ważne, to co ja dzisiaj Wam zaprezentuję, to nie jest jedyna właściwa a słuszna droga. Tak
naprawdę cokolwiek zaczniecie robić w angielskim, jakakolwiek forma nauki, na pewno jakieś
korzyści Wam przyniesie. Natomiast ja osobiście jestem fanką odchodzenia od takiego
szkolnego rozumienia, czym jest nauka w kontekście języka angielskiego.
(3:05 – 3:46)
Dlatego, że często jesteśmy do tego przyzwyczajeni, że nauka to jest wtedy, jak my jesteśmy w
szkole, jak my jesteśmy na wykładzie, jak siadamy w domu przy biurku i wyciągamy książki i
robimy zadania, albo mamy przed sobą tekst i podkreślamy sobie słowa i tłumaczymy i mamy
listę słówek i tego się uczymy z podręcznika i że to jest tylko nauka. A ja mam poczucie, że to
podejście nie za bardzo się sprawdza w sytuacji, kiedy jesteśmy już dorośli i potrzebujemy
angielskiego do pracy. Dlaczego? Po pierwsze, pracując w IT, używamy dość specyficznego
angielskiego.
(3:47 – 4:32)
Potrzebujemy przede wszystkim bardzo dużo słownictwa technicznego, ale zazwyczaj to nie
wszystko, bo często do naszych zadań będzie również należało zebranie wymagań, czy po
prostu lepsze zrozumienie, czego potrzebuje klient, proponowanie rozwiązań,
argumentowanie, dlaczego uważamy, że takie podejście będzie lepsze i jakie konsekwencje to
ze sobą niesie. Często to jest wytłumaczenie, dlaczego nie możemy czegoś zrobić w taki sposób
albo w takiej kolejności, czy informowanie o pewnych blokerach, które mamy w pracy, o tym, że
brakuje nam pewnych informacji, dostępów albo czyichś decyzji. I tu, jak widzicie, już bardzo
mocno wychodzimy poza samo słownictwo techniczne.
(4:33 – 5:18)
I teraz, uczenie się angielskiego w takim tradycyjnym systemie nauki, kiedy my wiemy, że do
pracy potrzebujemy bardzo specyficznych umiejętności językowych, bardzo specyficznego
słownictwa, to, jak używamy angielskiego jest pewnie w dużej mierze powtarzalne i
charakterystyczne dla naszej pracy. To teraz uczenie się ogólnego angielskiego, czy jakiegoś
biznesowego angielskiego, czy angielskiego dla IT ogólnie, który nie za bardzo będzie
dostosowany do naszych realiów pracy, może średnio przełożyć się na nasze faktycznie
umiejętności językowe i pomóc nam w codziennej pracy. To jest jedna kwestia.
(5:18 – 5:50)
Druga kwestia jest taka, że jeśli my rozumiemy naukę angielskiego tylko właśnie jako udział w
lekcjach, czy odrabianie zadań siedząc przy biurku, to pojawia tu się pewien dość istotny
problem. Zazwyczaj będzie to coś, do czego my się będziemy musieli bardzo zmuszać. Co będzie
nam się kojarzyło z czymś nudnym, męczącym, co jak najbardziej chcemy ograniczyć w swoim
życiu, więc w efekcie na tą naukę będziemy pewnie poświęcać 2-3 godziny w tygodniu.
(5:50 – 6:57)
Jak będziemy bardzo zdeterminowani, to może 5 godzin, ale prawdopodobnie będziemy to
traktować jako jakiś przykry obowiązek, na który kompletnie nie mamy ochoty po całym dniu
pracy. Dlatego chcę Wam pokazać, że żeby nauczyć się angielskiego, owszem potrzeba bardzo
dużo czasu, ale to nie znaczy, że my się przy tym musimy styrać, umęczyć i że potrzebujemy nie
wiadomo ile determinacji i samodyscypliny, żeby to robić. I oprócz tego, że wiem, że to działa, z
doświadczenia, to mam również zatem naukowe argumenty, które zaraz Wam przedstawię.
I od razu uprzedzam sceptyków, że nie będę próbowała Wam tutaj wcisnąć żadnej magicznej
techniki nauki, która będzie lekka, przyjemna i rozwiąże Wam wszystkie problemy, jeśli tylko
zapłacicie milion monet za mój kurs. Nic z tych rzeczy. To o czym za chwilę powiem, każdy z Was
może zrobić sam w domu, bezkosztowo.
(6:58 – 8:38)
Natomiast jeśli zastanawiacie się, gdzie jest haczyk, to ta metoda, a może raczej po prostu to
podejście, wymaga od Was sporo samodzielności. Więc moi drodzy, na czym polega całe to
podejście, o którym ja mówię? Chodzi przede wszystkim o otoczenie się językiem angielskim na
co dzień. I teraz przeanalizujcie swój dzień, swój typowy tydzień i zastanówcie się, ile czasu
poświęcacie w ciągu dnia, tygodnia na czytanie, słuchanie, generalnie jakąkolwiek formę
odbierania informacji, ile z tego jesteście, jeśli to jest czytanie czy słuchanie po polsku, jesteście
w stanie zamienić na czytanie lub słuchanie po angielsku oraz ile jest takich momentów, których
moglibyście słuchać czegoś po angielsku, nie wydzielając na to dodatkowego czasu.
Czyli na przykład w czasie, kiedy jedziecie do pracy, kiedy uprawiacie sport, sprzątacie,
gotujecie, zajmujecie się ogrodem albo po prostu spacerujecie i macie przy tym jakieś wolne
zasoby intelektualne. I może się okazać, że jesteście w stanie uczyć się języka angielskiego
nawet po kilka godzin codziennie, w zasadzie nawet nie wygospodarowując na to dodatkowego
czasu, czyli nie poświęcając specjalnie jakichś godzin z Waszego dnia na naukę angielskiego.
Dlatego, że Waszą nauką angielskiego może być oglądanie, czytanie wiadomości, czytanie
książek, słuchanie audiobooków, oglądanie YouTube’a, słuchanie podcastów, czytanie
artykułów.
(8:38 – 10:08)
Ja wiem, że możecie podchodzić do tego trochę sceptycznie i na pierwszy rzut oka traktować to
jako jakieś takie dodatki do nauki angielskiego. Nie wiem, jakąś taką, może myślicie sobie, czy to
jest jakaś taka forma nauki dla leniwych. No bo przecież, żeby się nauczyć, żeby mieć efekty, no
to trzeba się po prostu styrać i napracować, i przerobić kolejne rozdziały i kolejne zadania.
I to jest taka prawdziwa nauka. Ja uważam, że wcale niekoniecznie i mam za tym sporo
argumentów. W szczególności, jeśli spora część z tego Waszego czytania i słuchania będzie
związana z Waszą IT, z Waszą pracą.
Nawet może nie dokładnie z tym, co robicie, ale generalnie z czymś, co jest blisko Waszej pracy.
Ale oczywiście, czytanie i słuchanie o czymkolwiek, co Was interesuje i ma dla Was jakieś
znaczenie, będzie przydatne. Już tłumaczę, dlaczego.
Badania dowodzą, że my najlepiej chłoniemy i zapamiętujemy informacje, kiedy jesteśmy
zrelaksowani. Czyli na przykład, kiedy robimy coś przyjemnego. Kiedy słuchamy albo czytamy o
czymś, co nas szczerze interesuje, do czego nie musimy się zmuszać i w taki sztuczny sposób
skupiać uwagi i nie czekamy tylko, żeby to się skończyło, tylko czerpiemy z tego jakąś
przyjemność, to sprawia, że my w naturalny sposób dużo łatwiej zapamiętujemy informacje.
(10:09 – 10:32)
Tak działa nasz mózg. Nasze zdolności poznawcze są ograniczone, kiedy jesteśmy zestresowani
czy nawet znudzeni. Więc jeśli mamy niezbyt pozytywne skojarzenia z takimi typowo szkolnymi
metodami nauki, to może się okazać, że uczenie się poprzez oglądanie YouTube’a czy słuchanie
podcastu, będzie dla nas o wiele bardziej skuteczne.
(10:33 – 11:08)
Kolejnym argumentem za nauką z takich trochę może nietypowych materiałów do nauki jest
kolejna cecha naszego mózgu, a mianowicie pewien rodzaj lenistwa, a raczej pragmatyzmu.
Nasz mózg odbiera takiej ilości informacji w ciągu dnia, że musi wykonać naprawdę sforą pracę,
analizując te informacje i decydując, które z nich są godne zapamiętania. A oprócz tego, które z
tych informacji, które już zapamięta, powinny być dla nas łatwo dostępne, a którym da niższy
priorytet.
(11:09 – 11:34)
O co tutaj chodzi? Zwróćcie uwagę, że kiedy czytając tekst po angielsku, jesteście
prawdopodobnie w stanie zrozumieć z tego tekstu o wiele więcej słów, niż jesteście w stanie
użyć w trakcie rozmowy. Albo nawet przypomnieć sobie, kiedy coś piszecie. I nie mam tutaj na
myśli rozumienia z kontekstu, bo to jest trochę inna historia, że możemy się domyślić znaczenia
pewnych słów z kontekstu.
(11:34 – 11:55)
Natomiast chodzi mi o taką sytuację, kiedy widzicie słowo w tekście i wiecie mniej więcej, co ono
oznacza, bo gdzieś już się z nim spotkaliście. Gdzieś tam w jakiejś dalekiej przegródce Waszego
mózgu to słowo zostało kiedyś zarejestrowane. Ale jest dość mała szansa, że przypomnicie
sobie to słowo, kiedy będzie Wam ono potrzebne w rozmowie.
(11:56 – 12:18)
Własnym mózgiem i naszą pamięcią to jest tak podobnie jak z przechowywaniem rzeczy w
domu. Część z nich, z których korzystamy na co dzień, mamy pod ręką, łatwo dostępne, a część
leży gdzieś w piwnicy, pod schodami albo w jakimś pudle na dnie szafy przywalone innymi
rzeczami. No i niby te rzeczy są, ale są one dla nas trudno dostępne.
(12:18 – 12:28)
Często nawet nie wiemy, gdzie są. I podobnie jest z naszą pamięcią. Przechowujemy tam masę
informacji, ale tylko część z nich jest dla nas łatwo dostępna.
(12:29 – 12:57)
I teraz, kiedy uczymy się angielskiego, co zrobić, żeby te słowa, wyrażenia, które
zapamiętujemy, były dla nas dostępne. Albo jak sprawić, że te słowa, które my teoretycznie
znamy, gdzieś tam w naszej pamięci, w tej takiej graciarni są zakopane, żeby być w stanie je
sobie przypomnieć w trakcie rozmowy, czy pisząc wiadomość. Tu pomoże nam m.in. nauka z
kontekstu.
(12:58 – 13:11)
Nie jest to żaden nowy koncept, który sobie teraz wymyśliłam. Jest to prawda znana od wielu,
wielu lat, że najlepiej uczymy się z kontekstu. Ale też nie jakiegokolwiek kontekstu.
(13:11 – 15:01)
Dlatego, że jeśli ktoś da Wam do nauki angielskiego tekst o, nie wiem, cenach roby naftowej, a
Was ten temat kompletnie nie interesuje, to prawdopodobnie zapamiętacie z niego mniej, niż
jeśli przeczytacie, czy posłuchacie o czymś, co jest dla Was ważne i interesujące. O
programowaniu, projektowaniu, o start-upach, sztucznej inteligencji, czy kryptowalutach.
Cokolwiek jest dla Was istotne.
Bo jeśli np. wysłuchacie sobie odcinka podcastu o programowaniu, w którym ktoś będzie dzielił
się doświadczeniami z jakiegoś projektu. I trzy razy w tym odcinku powtórzę, scope of works to
później, kiedy będziecie mieli spotkanie z klientem i będzie Wam w zdaniu potrzebne określenie
zakres prac, to jest bardzo duża szansa, że sobie przypomnicie, że zakres prac to jest po
angielsku scope of works.
Dlatego, że nie jest to już dla Was jakieś randomowe wyrażenie z listy słów, których trzeba się
nauczyć, tylko wyrażenie, które faktycznie przydaje się w określonego typu rozmowie. I również
z tego punktu widzenia uczenie się poprzez czytanie angielskiego, słuchanie po angielsku z
przeróżnych źródeł, jest świetną metodą, dlatego, że pozwala nam spotykać się z tym
przydatnym słownictwem dla nas w realnym zastosowaniu, w różnych kontekstach, które mają
dla nas jakąś faktyczną wartość i realne możliwości zastosowania. I teraz właśnie odejście od
korzystania tylko i wyłącznie z typowych materiałów do nauki angielskiego na rzecz tych żywych
materiałów po angielsku daje Wam ogromne możliwości, dlatego, że możecie się uczyć w taki
dość przyjemny, czy przynajmniej bezbolesny sposób.
(15:02 – 15:38)
Nawet niekoniecznie wydzielając sobie jakiś specjalny czas na naukę angielskiego, czyli w
pewien sposób ucząc się po prostu przy okazji, patrząc na angielski przez cały dzień, bo
przedstawiliśmy nasz system operacyjny na angielski, naszego smartfona, nasze aplikacje,
wszystkie. I widzimy ten angielski wielokrotnie w ciągu dnia. Czytamy wiadomości po angielsku,
czytamy artykuły na temat IT po angielsku, oglądamy YouTube’a po angielsku, słuchamy
podcastów po angielsku, audiobooków, czytamy książki po angielsku, oglądamy filmy i seriale w
domu po angielsku.
(15:38 – 16:24)
To nam daje ogromne pole do manewru. Z drugiej strony, tak jak powiedziałam, to podejście
wymaga od Was bardzo dużo samodzielności, dlatego, że ja teraz nie rozpiszę Wam programu,
co każdy z Was powinien wysłuchać i przeczytać, dlatego, że właśnie cały sens jest w tym,
żebyście dobrali sobie takie materiały do nauki, które będą Was ciekawiły i będziecie chcieli
czegoś przesłuchać, czy coś przeczytać dla samego zdobycia tych informacji, które tam są, albo
dla samej przyjemności oglądania czegoś, czy słuchania o czymś. Ale żeby ułatwić Wam trochę
zadanie, w opisie do tego odcinka zostawię Wam listę moich ulubionych podcastów na Spotify,
związanych właśnie z branżą IT.
(16:24 – 16:51)
Znajdziecie tam odcinki i o programowaniu, czy testowaniu, i o UX, czy generalnie
projektowaniu graficznym, o prowadzeniu projektów, o agile’u, czy super ciekawe odcinki na
temat SEO. Jeśli nie macie pomysłu, od czego zacząć, to to może być właśnie Wasz jakiś punkt
startowy. Poszukajcie, popróbujcie, czasem nawet nie najbardziej istotna będzie kwestia
samego tematu, ale prowadzącego.
(16:51 – 17:21)
Są osoby, które opowiadają w tak ciekawy, pasjonujący sposób, że nawet temat, który na pozór
wydawałby Wam się trochę Wam obcy, może niekoniecznie ciekawy, może Was naprawdę
wciągnąć. A czemu ja się tak uparłam na te podcasty? Już Wam mówię i to jest ostatni wątek,
taki duży wątek, który chciałam dzisiaj poruszyć. Podcasty oraz YouTube to są moje absolutnie
ulubione metody nauki języka angielskiego.
(17:21 – 18:50)
Z kilku przyczyn. Po pierwsze, zazwyczaj największym wezwaniem dla nas w pracy jest mówienie
po angielsku. I oczywiście, żeby nauczyć się mówienia, potrzebujemy przede wszystkim ćwiczyć
mówienie, o czym opowiem Wam właśnie w drugiej części naszego poradnika.
Ale tym, co oprócz treningu mówienia, co najbardziej będzie nas wspierało w nauce mówienia,
będzie właśnie słuchanie. I to jest bardzo ważna kwestia, dlatego że po naszych wieloletnich
doświadczeniach edukacyjnych zwykle mamy taki odruch, że będziemy chętniej sięgać po
materiały do nauki w formie tekstu pisanego, po książki. Bo do tego jesteśmy po prostu
przyzwyczajeni.
Lubimy sobie mieć tekst przed oczami, popodkreślać sobie słowa, sprawdzić znaczenie w
słowniku. I jasne, nie mówię, że to jest nieskuteczne, ale jeśli naszym priorytetem teraz jest
przygotować się do tego, że będziemy musieli brać udział w spotkaniach po angielsku i mówić
po angielsku, to słuchanie przysłuży nam się do tego znacznie bardziej. Dlatego, że po pierwsze
słuchając uczymy się poprawnej wymowy.
A przypominam Wam, że większość nieporozumień językowych w rozmowie po angielsku bierze
się właśnie z niepoprawnej wymowy, a nie na przykład niepoprawnego użycia czasu
gramatycznego. A jak wiadomo, z tekstu pisanego wymowy się raczej nie nauczymy. Po drugie,
język mówiony i język pisany nieco się od siebie różnią.
(18:50 – 20:02)
Mówiąc po angielsku trochę inaczej budujemy zdania. Używamy zdecydowanie prostszych zdań,
trochę innego słownictwa. I jeśli będziemy dużo słuchać osób mówiących po angielsku, w
szczególności native speakerów oraz osób, które od długiego czasu mieszkają w Wielkiej
Brytanii, w Stanach czy w Australii i faktycznie mówią już mniej więcej jak native speakerzy, to
osłuchujemy się z tym, jak ludzie naturalnie mówią po angielsku, jak budują zdania, jak łączą ze
sobą słowa, co brzmi naturalnie, a co niekoniecznie.
I powoli przestawiamy się na myślenie po angielsku. To jest kluczowe do tego, żeby osiągnąć
płynność w mówieniu po angielsku. Dlatego, że kiedy mówimy, nie mamy czasu na to, żeby od
zera budować zdanie, zastanawiać się, jakiego czasu gramatycznego tu użyć.
Dlatego, że w rozmowie musimy budować zdania i całe wypowiedzi spontanicznie. I jeśli
będziemy dużo słuchać angielskiego, to z czasem pozbędziemy się tego nawyku właśnie
tłumaczenia sobie zdania z polskiego na angielski, tylko od razu będziemy wiedzieli, jak coś
powiedzieć po angielsku, jak to powinno brzmieć. Dlatego, że w angielskim, tak jak zresztą w
polskim, mamy bardzo dużo powtarzających się schematów.
(20:03 – 20:34)
I jeśli się z tym odpowiednio osłuchamy, to później możemy tak naprawdę te schematy już
powtarzać i tylko dopasowywać do naszych potrzeb i do naszej sytuacji. Kolejna ważna kwestia
jest taka, że do rozmowy nie potrzebujemy tylko umieć mówić, ale oczywiście musimy też
rozumieć drugą osobę. I często jest tak, że to, przed czym my mamy obawę, to nie jest tylko
kwestia tego, czy ja będę potrafił, potrafiła powiedzieć, o co mi chodzi, ale czy ja w ogóle
zrozumiem, co druga osoba do mnie mówi.
(20:34 – 20:48)
Czy ja zrozumiem pytanie, które ktoś mi zada na spotkaniu. Czy ja będę w stanie nadążać za
klientem, który opowiada o projekcie, o tym, co jest do zrobienia, jaki jest kontekst biznesowy.
W szczególności, kiedy np.
(20:48 – 21:10)
jesteśmy przyzwyczajeni do amerykańskiego akcentu, a przyjdzie nam się bardzo szybko
przestawić na pracę z klientem z Wielkiej Brytanii. I ponownie tym, co najbardziej nam pomoże,
będzie właśnie osłuchiwanie się z angielskim. Zobaczycie, że z czasem, z każdą kolejną godziną
słuchania ludzi rozmawiających po angielsku, będziecie rozumieć więcej.
(21:10 – 23:04)
Będziecie wyłapywać dużo więcej słów i jakby rozszyfrowywać trochę, co się kryje pod jakimiś
dziwnymi takimi zbitkami wyrazów. Bo oczywiście to, co jest dla nas często trudne, to to, że
native speakerzy w cudzysłowiu zjadają część fragmenty wyrazów, łączą je ze sobą, co nie jak się
ma do angielskiego, którego my się uczyliśmy w szkole. I to jest zupełnie normalne, że jest to
dla nas na początku trudne i albo musimy się przeprowadzić do Londynu, albo będąc w Polsce,
dużo słuchać Brytyjczyków, którzy mówią.
I teraz bardzo ważna kwestia, już ostatnia w temacie słuchania. Wybierając sobie materiały do
słuchania, postarajcie się wybierać nie tylko materiały typu pokażę Wam, jak coś działa i jak z
tego korzystać, ale również takie swego rodzaju pogadanki, dyskusje, coś, co będzie miało
trochę bardziej charakter właśnie podcastu. Czemu? Bo jak już wspomniałam Wam na samym
początku odcinka, angielski w IT to nie jest tylko słownictwo techniczne.
Oczywiście słownictwo techniczne to jest absolutna podstawa, ale później dużym wyzwaniem
pracy mogą być dla Was spotkania po angielsku, których np. będziecie musieli klienta
przekonywać do tego, żeby zrobić coś inaczej. Być może przyjdzie Wam argumentować swoje
stanowisko, pewne rozwiązania, tłumaczyć konsekwencje takiego czy innego podejścia,
pokazywać pewne ciągi przyczynowo-skutkowe, które dla Was jako osób technicznych będą
zupełnie oczywiste, ale niekoniecznie zrozumiałe dla osób reprezentujących tak zwany biznes,
które nie do końca rozumieją Waszą pracę i te rozmowy nie będą miały charakteru takiego
czysto technicznego, ale taki biznesowo-techniczny.
(23:04 – 24:38)
Dlatego ja bardzo zachęcam do słuchania nie tylko o tym, jak coś zrobić z technicznego punktu
widzenia, jak coś działa, o, nie wiem, analizie nowej biblioteki, która wyszła, ale też takich
materiałów, w których ktoś opowiada czy dyskutuje w szerszym kontekście, gdzie dzieli się
doświadczeniami tego, jak pewne rozwiązania płynęły szerzej na projekt, na użytkowników, na
klienta. Dzieli się jakimiś wnioskami po wdrożeniu projektu, opowiada o wadach, zaletach
pewnych rozwiązań i to będzie Wam w szczególności pomocne, jeśli pracujecie blisko z
klientem. Nawet jeśli przedstawicielem klienta jest osoba typowo techniczna, to
prawdopodobnie te rozmowy będą się odbywały również w kontekście takim częściowo
biznesowym, czyli w kontekście harmonogramu, budżetu, użytkowników, prowadzenia
projektu.
A w szczególności jeśli pracujecie w agile’u czy w jakiejś metodyce inspirowanej agile’em, to
tego typu rozmów może być więcej. I ten wachlarz umiejętności językowej, który jest Wam
potrzebny, jest trochę szerszy. Na przykład może być Wam potrzebna umiejętność prezentacji.
Większość moich klientów, jak słyszy, że będziemy ćwiczyć prezentowanie, to mówi mi ale jak
to? Ja nie robię prezentacji, to menadżerowie robią prezentacje. A nam się zwykle kojarzy, że
prezentacja to jest tylko taka, wiecie, takie slajdy w powerpoint’cie. Co nie jest prawdą, bo
robienie demo dla klienta to jest prezentacja.
(24:39 – 24:54)
Pokazywanie czegokolwiek na review to jest prezentacja. Ale też omawianie wewnątrz teamu,
na przykład jakiegoś problemu, z którym musicie się zmierzyć, może zawierać elementy
prezentacji. I oczywiście rozmowa rekrutacyjna.
(24:54 – 25:22)
To jest jedna wielka prezentacja na samych. I jasne, że jeśli jesteście początkujący, to w
pierwszych miesiącach Waszej pracy być może nikt nie będzie Wam kazał, nie wiem, robić demo
dla klienta. Natomiast w dalszym ciągu będzie stało przed Wami całkiem sporo wyzwań
językowych, bo nawet jeśli w trakcie spotkań będziecie wypowiadać się trochę mniej niż Wasi
koledzy, koleżanki, to w dalszym ciągu prawdopodobnie będziecie mieli całkiem sporo pytań do
zadania.
(25:23 – 25:38)
I to jest oczywiście tylko pewien przykład. Chodzi mi o to, że do używania angielskiego w pracy
nie wystarczy nam tylko pewien zasób słownictwa i znajomość gramatyki po angielsku.
Potrzebne nam są konkretne umiejętności językowe.
(25:38 – 26:12)
I jedną z metod nabywania tych umiejętności, oprócz oczywiście trenowania, które będzie
zawsze kluczowe, tym, co nas będzie najbardziej wspomagało, będzie w szczególności
słuchanie. Słuchanie, jak inni to robią, a później powtarzanie po nich. Ok, to już wszystkie
wskazówki, którymi dzisiaj chciałam się z Wami podzielić.
Więc dla podsumowania. Od czego zacząć? Otocz się jak najbardziej językiem angielskim i staraj
się uczyć niejako przy okazji. Przestaw swój system operacyjny, smartfona i wszystkie aplikacje
na angielski.
(26:12 – 26:25)
Postaraj się w ciągu dnia jak najwięcej czytać i słuchać po angielsku. Spróbuj znaleźć takie
momenty, np. w trakcie dojazdu do pracy czy uprawiania sportu, kiedy możesz słuchać np.
(26:26 – 26:41)
podcastu o IT nie poświęcając na to dodatkowego czasu. Słuchaj i czytaj przede wszystkim o
tym, co jest dla Ciebie ciekawe. Dlatego, że najłatwiej zapamiętujemy informacje, kiedy jesteśmy
zrelaksowani, a najlepiej uczymy się właśnie z kontekstu.
(26:41 – 26:51)
I to najlepiej kontekstu, który jest dla nas w jakiś sposób istotny, np. jest związany z naszą pracą.
W szczególności postaw przede wszystkim na słuchanie.
(26:51 – 27:33)
Dlatego, że słuchając uczymy się poprawnej wymowy oraz osłuchujemy się z tym jak w
naturalny sposób ludzie mówią po angielsku, jak budują zdania, jak łączą ze sobą słowa i powoli
przestawiamy się na myślenie po angielsku, ale też osłuchujemy się z angielskim i różnymi
akcentami, co później pozwoli nam w rozmowie lepiej zrozumieć, co mówi do nas druga osoba.
A jeśli się okaże, że te metody w żaden sposób Ci nie podpasowały i nie jesteś w stanie uczyć się
w ten sposób, to też nic złego. Może się okazać, że Tobie akurat lepiej będzie pracowało się z
konkretnym podręcznikiem czy jakimś kursem i koniec końców najważniejsze jest to, co działa
dla Ciebie.
(27:34 – 27:55)
Dziękuję za Wasz czas. Mam nadzieję, że to, czego wysłuchaliście będzie dla Was chociaż jakaś
część pomocna i zachęcam Was bardzo do zostawienia komentarza, dlatego, że to, co piszecie
bardzo mnie inspiruje i pomaga mi w tworzeniu kolejnych treści. I dziękuję bardzo za wszystkie
komentarze i wiadomości, które mi wysyłacie.
(27:55 – 28:03)
A przede wszystkim życzę Wam powodzenia w Waszych początkach kariery zawodowej w IT.
Trzymajcie się ciepło. Do usłyszenia!